Jeśli impasto jest w malarstwie krzykiem, to laserunek jest szeptem. To technika dla cierpliwych, dla tych, którzy kochają głębię i chcą, aby ich obrazy niemal „świeciły” od środka. W mojej szczecińskiej pracowni to właśnie laserunek pozwala mi oddać to, co w naszym mieście najpiękniejsze: przenikanie się światła i wody.
Czym jest laserunek?
Laserunek to nakładanie bardzo cienkich, niemal przezroczystych warstw farby na wyschniętą już warstwę malarską. Zamiast mieszać kolory na palecie, pozwalamy im „mieszać się” w oku widza. Światło przechodzi przez transparentną warstwę farby, odbija się od spodu i wraca do nas, dając efekt niesamowitej świetlistości.
Jak to wygląda w praktyce?
W malarstwie abstrakcyjnym laserunek pozwala na budowanie skomplikowanych historii. Nie maluję wszystkiego naraz. To proces:
-
Podmalówka: Zaczynam od mocnych, nasyconych plam (często w bieli lub jasnych szarościach).
-
Medium: Farbę mieszam z dużą ilością specjalnego oleju lub werniksu, by stała się transparentna jak kolorowe szkło.
-
Cierpliwość: Każda warstwa musi idealnie wyschnąć, zanim nałożę kolejną. Czasem jeden obraz powstaje tygodniami, warstwa po warstwie.
Dlaczego warto wybrać obraz stworzony tą techniką?
Obrazy laserunkowe mają w sobie coś z głębi oceanu lub porannej mgły nad Regalicą. Kiedy patrzysz na taki obraz:
-
Widzisz głębię: Masz wrażenie, że za kolorem, który jest na wierzchu, kryje się kolejny świat.
-
Kolory są czyste: Ponieważ barwy nie są wymieszane mechanicznie, pozostają niezwykle soczyste i klarowne.
-
Obraz żyje ze światłem: W zależności od tego, jak pada światło w Twoim salonie, laserunki będą odkrywać przed Tobą inne detale.
Inspiracja: Woda i Powietrze
W moich najnowszych pracach używam laserunku, by uchwycić moment, w którym granica między niebem a wodą w Szczecinie zaciera się całkowicie. Błękity nakładane na szarości, złociste refleksy prześwitujące spod chłodnych fioletów – to wszystko zasługa tej klasycznej, a jednocześnie tak nowoczesnej techniki.
Od autora: Malowanie laserunkiem to dla mnie forma medytacji. Każda warstwa to inna emocja, inny dzień spędzony w pracowni.
